czwartek, 27 czerwca 2013

Rozdział 19 // Powiedziałem coś nie tak ?



Położyłam się na moje łóżko , podciągnęłam nogi do klatki piersiowej i oplotłam ręce tak , że wyglądałam jak kłębek . Moja warga lekko drgała . Jest za siedem minut czternasta . O 14 wybieram się z wszystkimi domownikami na obiad do jakiejś restauracji , bo każdy albo nie ma chęci na gotowanie , albo po prostu nie umie . Poinformował mnie o tym Niall , zaraz po tym , jak wyszłam z pokoju Liam'a i ubrałam się . Od tego czasu leżę tutaj i rozmyślam nad tym , co ma się stać za siedem minut . Postanowiłam , że kiedy wszyscy będziemy mieli wychodzić z domu na obiad , poproszę abyśmy chwilkę zostali i powiem im o moim powodzie przyjazdu tutaj . To dla mnie naprawdę bardzo trudne i stresujące , boje się ich reakcji . Tego że wywalą mnie za próg i sama będę musiała wychowywać to dziecko . Nawet z ojcem byłoby to dla mnie trudne wyzwanie , a co dopiero samemu . Na pewno moja mama pomagałaby mi by , ale to nie to samo . Dziecko potrzebuje ojca . A co jeżeliby maluszek zapytałby mnie kiedyś , czemu nie ma taty ? Co bym mu powiedziała ? Że to , że go urodziłam , to nieporozumienie i przypadek ? Nie wyobrażam tego sobie . Zupełnie .
- Kateeeee ! - usłyszałam wołanie z dołu .
Dobra . Będę miała to za sobą . Im szybciej oni się o tym dowiedzą tym lepiej . Postawiłam nogi na ziemi i wstałam , po czym pokierowałam się przez drzwi , a potem po schodach . Na dole czekali już wszyscy . Westchnęłam i rzekłam cichutko :
- Chciałabym wam coś powiedzieć .
Chłopcy spojrzeli na mnie z zainteresowaniem i usadowili się na kanapach . Usiadłam na pufie .
- Dziś postanowiłam , że powiem wam , dlaczego się tutaj znalazłam . Stało się tak , bo ...
W tym momencie mój głos się urwał . Warga zaczęła lekko drgać .
- Ponieważ ...
Zaczęłam się nerwowo kręcić , a moje serce zaczęło walić jak nigdy .
- Z powodu ...
W moim gardle pojawiła się wielka gula , która nie pozwoliła mi nic powiedzieć . Nie dam rady . Spuściłam wzrok na ziemię .
- No powiedz wreszcie - zniecierpliwił się Harry .
- Zostaw ją w spokoju - warknął na niego Louis , za co mu dziękowałam w duchu . - Może jest to dla niej trudne , ty pewnie tego nie rozumiesz , bo zawsze twój święty tyłek miał dobrze i wszystko miał podane pod nos .
Niemal czułam , jak atmosfera w pokoju robi się napięta . Na początku Harry patrzył na Louisa zaskoczony , a potem zły . Pokręcił głową i wyszedł z pokoju . Reszta osób nie kwapiła się , by podjąć jakiś temat do rozmowy . Pomyślałam , że kiedy wszyscy nieco się uspokoją , znowu będą na mnie naciskać , bym powiedziała to , o czym miałabym ich dziś powiadomić . Wstałam więc i skierowałam się do mojego pokoju . Za mną ktoś także wstał i szedł za mną . Nie miałam na tyle odwagi by sprawdzić kto to , więc szłam dalej jakby nigdy nic . Kiedy dostałam się do mojego pokoju , chciałam zamknąć za sobą drzwi . Ktoś jednak w szparę włożył nogę po to , bym tego nie zrobiła . Otworzyłam wrota szerzej by ujrzeć , kto za nimi stoi . To był Louis . Nie miałam pojęcia co on teraz ode mnie chce , ale wpuściłam go do środka . Chłopak usiadł na brzegu łóżka i poklepał miejsce obok siebie , zachęcając mnie , bym tam usiadła . Zrobiłam tak jak chciał . Tomlinson nic nie mówił , jakby szukał odpowiednich słów .
- Nie mam pojęcia co chciałaś nam przekazać - odezwał się wreszcie . - Ale widzę , że jest to dla ciebie trudne . Wiadomo , że każdy z nas chciałby wiedzieć , co cię do nas sprowadza , ale powiedz to dopiero wtedy , kiedy będziesz naprawdę gotowa . Zgoda ?
Czułam się trochę jak na rozmowie z rodzicami . Fakt , Louis był ode mnie starszy , ale to nie znaczy , że ma prawo bawić się w mojego ojca . Widać , że chciał być miły , dlatego tylko pokiwałam głową i uśmiechnęłam się blado . Ten wtedy podszedł do mnie , przytulił , klepiąc mnie na raz w plecy i wyszedł z pokoju , zostawiając mnie z wielkim mętlikiem w głowie .
Musiałam teraz jakoś wyluzować . Odreagować . Cokolwiek .
Przedtem , zanim poznałam sławne One Direction i byłam zwykłą nastolatką , zazwyczaj zdzwoniłam do Naty . Ona , swoją pozytywną energią i optymizmem zawsze mnie rozbawiała . Teraz , przez to wszystko , co wydarzyło się w moim życiu , straciłyśmy ze sobą kontakt . Nie gadałyśmy od czasu , kiedy wydostałam się z poprawczaka . Muszę przyznać , że to moja wina . Zapomniałam o niej . Gdybym teraz do niej zadzwoniła , musiałabym jej wszystko tłumaczyć . Kolejny problem .
Położyłam się na łóżku i zwinęłam w kłębek . Zamknęłam oczy , by zapomnieć na chwile o wszystkich moich kłopotach .

***

DRYŃ DRYŃ DRYŃ .

Otworzyłam zaspane oczy i pomrugałam powiekami kilka razy , bym przyzwyczaiła się do światła .

DRYŃ DRYŃ DRYŃ .

Poszukałam po omacku telefonu na szafce nocnej , ale nie natknęłam się na niego .

DYŃ DRYŃ DRYŃ .

Zmuszona byłam wstać . Kiedy już to uczyniłam , rozejrzałam się po pomieszczeniu w poszukiwaniu urządzenia , które mnie obudziło .

DRYŃ DRYŃ DRYŃ .

Spostrzegłam go , leżał rzucony na stertę ubrań . Chwyciłam go . Na wyświetlaczu widniał napis " Daria " . Odebrałam natychmiast .
- Tak ? - rzekłam jeszcze zaspanym głosem .
- Obudziłam cię ? - usłyszałam głos czerwonowłosej . - Przepraszam , ale jest środek dnia , a wiesz , normalni ludzie śpią w nocy i nie spodziewałam się że ...
-  Okej , wybaczam ci - zaśmiałam się .
- Opowiadaj , co u ciebie . Powiedziałaś już im o ciąży ?
- Nie ...
- No to na co ty czekasz ? Im szybciej im powiesz , tym lepiej !
- Wiem , ale ... ja nie potrafię . Dzisiaj chciałam im wszystko powiedzieć , ale kiedy przyszło co do czego , nie mogłam z siebie nic wydusić . Nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałam ... po prostu boję się , że oni źle to przyjmą i sama zostanę z tym dzieckiem . Gdybym mogła cofnąć czas - do moich oczu napłynęły łzy . - Nigdy bym nie dopuściła do tego , bym zaszła w ciąże . W ogóle to wybaczyłabym Oskarowi , każdy przecież popełnia błędy , prawda ? Ja w ogóle ich nie popełniałam , a w ostatnim roku wszystkie nadrabiałam .
- Ej , spokojnie , kociaku . Po pierwsze , Liam i Louis dobrze zareagują . To nie są jacyś 11 letni chłopcy , to są już mężczyźni ! I choć pewnie dziecko nie jest tym , czego teraz potrzebują , to wezmą to na klatę i szczęśliwie wychowacie to maleństwo .
- Mam nadzieje że tak będzie ... Dobra , dosyć o mnie , opowiadaj co u ciebie .
- Idę dzisiaj na rozmowę z psycholog , ale nie taką zwyczajną pogadankę . Przez cały tydzień po niej ona będzie mnie obserwować , robić notatki i takie tam . Jak nie będę wykazywać nic podejrzanego , wtedy wypuszczą mnie w pierwszy dzień wakacji .
- To super , już nawet łóżko na ciebie czeka - zaśmiałam się .
- Przepraszam , ale ja muszę już kończyć , za chwile mamy jakieś zajęcia .
- Nie , nie zostawiaj mnie , znowu będę mieć doła - powiedziałam zgodnie z prawdą .
- Jesteś dzielna , dasz sobie radę . Zjedz coś słodkiego , w poprawczaku zawsze ci to pomagało .
- Chyba umiesz czytać w myślach , bo akurat mam ochotę na naleśniki - zaśmiałam się , pożegnałam i rozłączyłam . Nie przebierając się , w piżamie , zeszłam na dół . Pokierowałam się do kuchni , w której - na szczęście - nikogo nie spotkałam . Otwierałam i zamykałam wszystkie szafki w poszukiwaniu odpowiednich składników do przygotowania naleśników . Kiedy wszystko co potrzebne już znalazłam , zabrałam się za przygotowywanie masy . Potem wyjęłam patelnie i zaczęłam smażyć naleśniki . Po wykorzystaniu całej masy , wyjęłam talerz i położyłam na nim jeden naleśnik . Na niego nałożyłam jogurt z malinami i posypałam cukrem pudrem . Na to nałożyłam następny naleśnik , kolejny jogurt i maliny itd . , aż wykorzystałam wszystkie naleśniki . Popatrzyłam na moje dzieło i byłam zachwycona , aż szkoda było mi to jeść .
- A co to śliczny zapach ? - usłyszałam głos Harry'ego . Odwróciłam się i uśmiechnęłam triumfalnie , wskazując na mój deser .
- I zjesz to wszystko sama ? - zdziwił się loczkowaty .
- Oczywiście , dla mnie to nic nadzwyczajnego , kocham słodycze - powiedziałam i wzięłam talerz z daniem przygotowanym przeze mnie .
- Aaaa , to tak przytyłaś przez słodycze , a ja myślałem już , że jesteś w ciąży .
Talerz , który trzymałam , wypadł mi z rąk .
- Powiedziałem coś nie tak ? - usłyszałam głos Styles'a .


----------------------------------------------------------------

Witam po kilkutygodniowej nieobecności :3 Na wstępie obiecuję wam , że w wakacje rozdziały będą pojawiać się częściej , bo będę miała więcej czasu na pisanie :d
Co do rozdziału ... jestem z niego NAWET zadowolona :]
Więcej nie mam nic do powiedzenia , czekam tylko , aż wy wypowiecie się w komentarzach :33

Arr ,
Martyna .






17 komentarzy:

  1. Świetny, świetny,świetny już nie mogę się doczekać kolejnego:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezu, a już myślałam, że jak Lou wchodził do pokoju to o wszystkim wie. Biedna Kasia : ( Czekam na next xd

    OdpowiedzUsuń
  3. o matko ! nie mogę już się doczekać kolejnego :d
    + zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest piękny ale coś w tym powoduje we mnie niepokój. JAK ONA BĘDZIE WYCHOWYWAĆ TO DZIECKO?! przecież jest młoda i nie nadaje się na matkę. Powinna cieszyć się z życia, a nie przejmować się dzieckiem i kto jest jego ojcem. A jak oni będą jej pomagać? To w końcu światowej klasy zespół. Wybuchnie skandal. Nie widzę tego. Usunie ciąże? Co z Danielle i Liam'em? HARRY DOWIE SIĘ JAKO PIERWSZY? :d Już się boje. Ale chce więceeej!

    OdpowiedzUsuń
  5. [SPAM]
    Na www.be-with-me-baby.blogspot.com pojawił się 12 rozdział. Serdecznie zapraszamy i liczymy na szczerą opinię. Pozdrawiam Eve;*

    OdpowiedzUsuń
  6. o em dżi, o em dżi <33
    aa a ja już myślałam, że im powie i już takie napięcie a tu klops,,, noo, to kiedy ona im powie? bo już czekam i czekam i czekam .... ;oo
    kochany Louise jest :3 ja też go kocham :3 jest taki uroczy i słodziutki i awww <3
    ale ta akcja na końcu z Harrym jakby strzelił w dziesiątkę no xd

    genialny rozdział <3

    http://wlasnietutaj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zostałaś nominowana do Libster Award więcej szczegółgów znajdziesz u mnie ------> http://myroadmydreamsmylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Super!
    Czekam na nn ;3

    Anglia, Londyn - miasto pełne życia, a także problemów. Zamieszkuje tam dziewczyna, która ma dziecko. Ojcem dziecka jest chłopak z irlandzko-brytyjskiego zespołu. Niestety dziewczyna nie wie jak on ma na imię. Jej tata - menadżer sławnego Boy's Band'u nie ma za dużo czasu dla córki i wnuczki. Pewnego pięknego dnia wychodzi z Lux na spacer.
    Spotyka jego - ojca dziecka.
    Spanikowana nie wie co robić i idzie tak, żeby
    nie zwrócić na siebie uwagi.
    Udaje się jej.
    Zadowolona udaje się do domu, a w domu czeka ją niespodzianka.
    Jak myślicie co to za niespodzianka?
    Czy Marry powie Zayn'owi, że ma córkę?
    Jakie czekają na nią problemy i wypadki?
    Ile będzie czasu się ukrywać?
    Wiedzcie, że czekają na nią nie miłe niespodzianki i nie tylko.
    Tego dowiecie się czytając bloga :
    ja-jestem-one-direction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. [SPAM]
    Na www.be-with-me-baby.blogspot.com pojawił się 13 rozdział. Serdecznie zapraszamy i liczymy na szczerą opinię. Pozdrawiam Eve;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Czyli jest w ciąży :D Że Harry się nie połapał xD Ale będzie miał niespodziankę :D Kiedy następny rozdział?

    *SPAM*
    Odrzuceni przez społeczeństwo, wytykani palcami, szykanowani, paleni na stosie - taki żywot wiodły w średniowieczu wszystkie paranormalne istoty zamieszkujące nasz świat. Kilkorgu z nich cudem udało się przeżyć i wyjść cało z okresu, kiedy rozciąganie na kole i przypalanie pięt rozgrzanym do czerwoności pogrzebaczem były najpopularniejszymi torturami. Przez kilka stuleci poszukiwali się nawzajem, nie wiedząc o swoim istnieniu, lecz kiedy wreszcie się odnaleźli pod wiekowym dębem, na którym wieszani byli zdrajcy napoleońskiej armii, ich dotychczasowe życie przestało istnieć. Rozpoczęli nowy koniec prowadzący ich razem przez krew, ból i cierpienie, miłość, przyjaźń i radość do śmierci - niekoniecznie swojej.
    Czternaście stworzeń.
    Czternaście różnych charakterów.
    Czternaście rządnych krwi, ale też pragnących pokoju istot.
    Trzynaścioro odmieńców.
    Jeden człowiek.
    Mieszanka wybuchowa?
    Z tego nie może wyjść nic dobrego.

    http://nowy-koniec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nominowałam twój blog do The Vaersatile Blogger więcej informacji u mnie http://trzebauwierzycwswojemarzenia.blogspot.com/2013/07/the-versatile-blogger.html

    OdpowiedzUsuń
  12. OMG. *.* Proszę dodaj nowy rozdział. To jest cuuuudowne !
    Nie mogę doczekać się dalszych losów bohaterów.
    Czeekam z niecierpliwością na następny.

    Dużo weny życzę. :*

    Ps.Nominowałam Cię do The Versatile Blogger. :)
    Więcej info. znajdziesz tu: http://stole-my-heartx.blogspot.com/2013/07/the-versatile-blogger.html

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie piszesz. Obserwuje oczywiscie i zapraszam do mnie Kicia ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. hej przepraszam za spam :(
    ale chciałam cię serdecznie zaprosić na nowy rozdział mojego bloga

    http://icouldnothaveloveyoumorethannow.blogspot.com/

    Czytałaś go bo pozostawiłaś komentarze i chyba ci się podobało :D. Przerwałam pisanie ale wróciłam i gorąco zapraszam ;* xx

    OdpowiedzUsuń
  15. przepraszam za spam:
    Kalifornia. Stan wielu plaż, wysokich fal i wielkich marzeń. Vivian, Mia, Niall, Zayn, Harry i Liam to grupa przyjaciół, którzy kochają surfować. Wydaje im się, że nie ma dla nich żadnego zagrożenia, a mistrzostwa będą należeć właśnie do nich. Wszystko się zmieniło. Do San Francisco przyjeżdża rodzeństwo. Carly i Louis Tomlinson są zaawansowanymi surferami, którzy planują wygrać tegoroczne zawody. Oboje nie przejmują się, że będą musieli rywalizować z innymi świetnymi surferami.
    Co wyniknie ze spotkania się grupy przyjaciół i rodzeństwa Tomlinsonów?
    Czy między uczestnikami zawodów oprócz rywalizacji pojawią się uczucia?
    Dadzą radę utrzymać więzi przyjaźni przy chęci pokonania siebie nawzajem?
    Jak skończy się ta przygoda?
    Zapraszam na pierwszy fan fiction, w którym 1D są surferami!
    http://blue-wave-california.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawe.
    Jest wprost rewelacja. Jestem ciekawa co będzie dalej.
    Czekam niecierpliwie

    PRZEPRASZAM ZA SPAM TUTAJ.
    ZAPRASZAM NA OPOWIADANIA O ONE DIRECTION.
    Mile widziana szczęść opinia .xx

    http://my-life-is-true-onedirection.blogspot.com/

    . ~ Misiaczek

    OdpowiedzUsuń
  17. Hejka ! zostałaś nominowana do Libster Award ;) więcej informacji znajdziesz tu :http://softlydreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń